Recenzja: Sasano Masayuki “Early Japanese Sword Guards…”

Recenzja: Sasano Masayuki “Early Japanese Sword Guards…”

Autor: Mariusz Kołecki (z blogu Gomahashi)

Zapowiadałem tę recenzję już od jakiegoś czasu, spełniam więc  końcu obietnicę, tym chętniej, że jest to książka o tsubach, która wywarła na ogromny wpływ na mój gust, moje postrzeganie estetyki tsuby i moją skromną kolekcję. Przyznam szczerze – uwielbiam tę książkę i często do niej wracam.

Dlaczego to dzieło, mające zresztą ogromny wpływ na percepcję tsuby na Zachodzie, jest godne polecenia? Jest kilka powodów:

1. Barwny i ciekawy język

Oczywiście dzieło Sasano jest ogromnie wartościowe nie tylko dlatego, że zostało opublikowane w języku angielskim, choć ten argument jest w przypadku fachowej literatury japońskiej bardzo ważny… Ktokolwiek przeczytał kilka przetłumaczonych na angielski opracowań dotyczących nihonto, kodogu czy jedynie tsuby (np. tom VI “Nihon To Koza” czy też “Tsuba. An Aesthetic Study“), wie jak trudno czyta się opracownia tłumaczone z języka japońskiego i jak suche potrafią być to teksty.

Język Sasano, a także jego styl są inne, o wiele bardziej barwne i przez to chyba bardziej przystępne dla zachodniego czytelnika. Sasano nie stroni od przymiotników, śmiało opisuje uczucia i skojarzenia jakie w nim budzą tsuby. Również opisy charakterystycznych cech dzieł poszczególnych szkół są  barwne i plastyczne, co niezmiernie pomaga w zrozumieniu różnic między stylami.

2. Ściśle określony zakres tematyczny

Sasano omawia jedynie tsuby sukashi, czyli posiadające ażurowe wycięcia.  Dzieło obejmuje zatem bardzo długi okres – od wczesnego Muromachi (od 1334) do późnego Edo (do 1867). Choć zakres czasowy jest imponujący, autor omawia zaledwie 21 szkół (w tym ko-tosho i ko-katchushi jako najwcześniejsze szkoły stosujące ażurowe wycięcia). Oczywiście w ciągu sześciu wieków istniało wiele innych szkół produkujących ażurowe tsuby, ale Sasano ogranicza się  do tsub żelaznych czyli tetsu-sukashi, i to do takich, w których  ażur jest jedyną ozdobą.

Oznacza to, że książka nie obejmuje tsub zdobionych wszelkiego rodzaju inkrustacjami (zogan) czy też barwionych (iroe). Sasano reprezentuje pogląd, że estetyka tsuby żelaznej wynika przede wszystkim z jakości żelaza i kunsztu tsuba-ko w zakresie jego wykuwania. Ukoronowaniem tsub żelaznych jest, zdaniem autora, tsuba ażurowa (sukashi).

3. Znakomity wybór tsub

W książce Sasano prezentuje 216 tsub. Liczba ta nie wydaje się zbyt wielka, ale wybór jest znakomity. Każda z 21 szkół jest reprezentowana przez kilka do kilkunastu tsub, a każda tsuba została bardzo starannie dobrana i jest przeważnie nieprzeciętnym dziełem.

4. Bardzo dobry skład książki i wysoka jakość zdjęć

Książka (moje wydanie pochodzi z 1972 roku) jest pięknie złożona, wszelkie teksty z wyjątkiem opisu tsub są umieszczone w dwóch kolumnach; użyto niewielkiej lecz bardzo czytelnej czcionki szeryfowej. Tak złożony tekst czyta się naprawdę znakomicie. Co do tsub – każdej z nich poświęcono jedną stronę, pośrodku której umieszczono jedno zdjęcie tsuby (od strony omote). Zdjęcia są czarno-białe, ale ich jakość jest bardzo dobra, nawet jak na dzisiejsze standardy. Nie ma porównania ze zdjęciami np. z katalogów Haynesa – u Sasano widać doskonale fakturę metalu. Każda tsuba pokazana jest w stosunku 1:1 – daje to znakomite możliwości ich porównywania. Zdjęcia są naprawdę plastyczne – widać np dokładnie czy brzeg (mimi) tsuby jest zaokrąglony czy kanciasty. Dodatkowo każdy rozdział poświęcony szkole lub kilku szkołom poprzedzony jest kolorową rozkładówką prezentującą wybrane tsuby.

5. Bogate opisy tsub

Każda tsuba ma swój opis, zawierający dokładne wymiary (włącznie z grubością tsuby na brzegu i w seppa-dai), atrybucję (włącznie z okresem, z którego pochodzi), jak również zwięzły komentarz . W komentarzu autor wyjaśnia symbolikę użytego wzoru (szczególnie uroczy jest żyjący na księżycu, legendarny królik, ubijający w moździerzu ryż na ciasteczka mochi), opisuje kolor patyny, jakość żelaza, fakturę, a niekiedy także technikę obróbki (np. yakite shitate w tsubach Kanayama). Dużo uwagi poświęca kształtowi seppa-dai i hitsu-ana, rozróżniając wiele ich form. Ponadto często opisuje nastrój jaki budzi w nim dana tsuba, co nadaje jego dziełu ludzki wymiar, daleki od suchych, naukowych elaboratów.

Wymieniłem pięć powodów, dla których warto przeczytać tę znakomitą książkę. Jestem pewien, że każdy z Was znajdzie kilka innych cech, które czynią tę pozycję godną polecenia. Jeżeli jednak planujecie jej zakup, to muszę Was zupełnie poważnie ostrzec – ta książka może sprawić, że przestaniecie lubić niektóre tsuby ze swych kolekcji, a zaczniecie pragnąć takich, jakie przedstawia Sasano.

Na specjalne życzenie dodaję zdjęcie tsuby z usagi-no-mochitsuki 🙂 Akasaka, Tadashige, środkowy okres Edo.

 

 

Masayuki Sasano

“Early Japanese Sword Guards. Sukashi Tsuba”

fotografie: Shihachi Fujimoto

Japan Publications, Inc., 1972

284 strony

ISBN 0-87040-176-9

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 5 =

Close