Głownia Muramasy w Toruniu

Głownia Muramasy w Toruniu

Autor: Jacek Kazimierowski (Kier)

Skoro w Toruniu jest wystawiana głownia Muramasy (fukuro-yari) warto więc chyba napisać  kilka słów o samym mistrzu:

Sengo Muramasa był słynnym kowalem, którego działalność przypadała na środkowy lub późny okres okres Muromachi (XV lub XVI wiek). Miecze Muramasy i jego następców były podziwiane przez najznamienitszych wojowników tego okresu.

Sława Muramasy, nie mniejsza bodaj od sławy wielkiego Masamune wzięła się jednak nie tyle z tego, że był mistrzem wykuwającym znakomite, nadzwyczaj ostre głownie, ile z przypisywanego jego mieczom szczególnego upodobania do krwi. Owa „krwiożerczość” miała być jakoby wyrazem niezrównoważonego i gwałtownego charakteru Muramasy, którego duch – jak wierzono – mieszkał w jego mieczach.  Jednak największym promotorem legendy otaczającej miecze Muramasy stał się ich największy wróg – Tokugawa Ieyasu, ostatni ze słynnej “trójki zjednoczycieli Japonii”, założyciel trzeciej – po Minamoto i Ashikaga – dynastii shogunów, która rządziła ponad krajem ponad 250 lat, aż do restauracji Meiji.


Ieyasu miał powody aby wierzyć, że miecze Muramasy zamieszkuje zły duch, szczególnie nieżyczliwy jego rodzinie. W 1535 roku jego dziadek, Kiyoyasu, został zabity przez swego wasala Abe Masatoyo. Cięcie było tak potworne, że Kiyoyasu padł rozcięty na dwie połowy. Po oględzinach miecza okazało się że był on dziełem Muramasy. W 1545 roku, ojciec Ieaysu, Hirotada został zaatakowany i zabity przez uzbrojonego w miecz Muramasy obłąkanego wasala. Również syn przyszłego shoguna, Nobuyasu, podejrzewany przez Odę Nobunagę o sprzyjanie rywalizującemu z nim klanowi Takeda i skazany przezeń na popełnienie seppuku w 1579 roku, miał do rozpłatania swego brzucha użyć jakoby krótkiego miecza Muramasy. Choć nie jest to fakt do końca potwierdzony, to wiemy z pewnością, że jego kaishaku, czyli sekundant, którego rolą było zakończenie aktu seppuku ścięciem głowy, użył w tym celu… miecza wykonanego przez Muramasę.

 

I tu niestety przerwiemy, zaznaczając, że artykuł o mieczach i sygnaturach Muramasy, którego fragment tu umieszczamy, możecie przeczytać (wraz z innymi intersującymi artykułami) w katalogu toruńskiej wystawy.A poniżej dwie stronnice z katalogu, na zachętę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × four =

Close